W środowisku polskich mikronacji nie ma obecnie dyscypliny sportowej zdolnej konkurować z piłką nożną. Jak świat długi i szeroki – wszyscy kopią piłkę. Czego by o tym nie sądzić, aktywność na platformie informatycznej Xpert Eleven zyskała nieomal status państwa w państwie, czy – bardziej precyzyjnie – gry w grze. Są w naszym gronie mikronacje, w… [Czytaj dalej…]
“Jestem szczęśliwy jak rzadko. Przyczyna: piłka nożna”. Tymi właśnie słowami surmeński premier, Timoteos Stefanosigos, podzielił się ze swoimi rodakami, gdy kierowana przezeń drużyna piłkarska odniosła przedwczoraj spektakularny triumf nad dużo wyżej notowanym przeciwnikiem. Nie wszyscy mają jednak powody do radości. Rozgrywki Ligi Królewskiej weszły w decydującą fazę. W rześki środowy wieczór rozegrane zostały mecze ćwierćfinałowe.… [Czytaj dalej…]
Mateusz Borek, który na co dzień komentuje piłkę nożną na antenie Polsatu, od czasu do czasu obsługuje podejrzane imprezy w rodzaju Konfrontacji Sztuk Walki, gdzie istoty spod znaku Mariusza Pudzianowskiego za ciężkie pieniądze zadają kłam teorii Darwina – wpychają sobie nawzajem głowy do odbytów i zdzierają skórę z twarzoczaszki. Gdy zgromadzona w hangarze tłuszcza wyje… [Czytaj dalej…]
Za nami pięć spotkań fazy grupowej Ligi Królewskiej. Trenerzy wciąż walczą z wahaniami formy swoich podopiecznych, klubowe w większości przypadków świecą pustkami - każdy grosz niemal natychmiast wydawany jest na pozyskanie na ogół trzydziestokilkuletnich piłkarzy. Brylują przede wszystkim szkoleniowcy z Sarmackiej Ligi Piłkarskiej, choć uzyskiwanymi wynikami tylko nieznacznie ustępują im koledzy z Surmenii i Austro-Węgier.
Zanosi się na bezpardonową walkę do ostatniej kolejki. Mniejsza o awans, o który i tak będzie szalenie trudno: możemy mieć pewność, że w tej grupie każdy z trenerów poważnie potraktuje swoje zadanie. W roli faworyta ustawiły się sarmackie Młoty z Anheim. Zaprzyjaźnione kluby z Królestwa Dreamlandu – Royal i Athetic – nie zamierzają fundować sobie prezentów.
Listopad 22, 2010
2